Sorry, your browser doesn't support Java(tm).
INFORMACJE O RASIE  KAI - TENKEITEKI-NA TAJGETA  USHA - AKARUI LOVOSICKA ALEJ  LANCELOT - KAKUJIT SU TAJGETA  FOTO NASZE AINU  WZORZEC FCI  RODOWODY  WYSTAWY  HOKKAIDO W POLSCE  JAPOŃSKIE RASY  LINKI DO JAPOŃCZYKÓW  FOTO INNE AINU  KONTAKT  INTRO

www.hokkaido.info.pl hodowla hokkaido Running Morpheus Kennel husky Łódź Dominik Kotwasiński Ewa Kwiecińska rasa hokkaido psy ras północnych rasy japońskie Polska Poland Lodz Ainu Dog Hokkaido Inu Ainu Inu Pies Ainów hokkaido dog hokkaidoken hokkaido ken ainu dog ainu hund hokkaido hund Kakujit Su Tajgeta Tenkeiteki-Na Tajgeta Ainu


KAI - TENKEITEKI-NA TAJGETA
( (1kB) z japońskiego: tenkeiteki na - modelowy, idealny, reprezentantywny, typowy)
Zwycięzca Świata 2006, Zwycięzca Polski 2006, Champion Polski, Mł. Champion Polski, Mł. Zwycięzca Klubu
World Winner 2006, Polish Winner 2006, Ch. PL. Junior. Ch. PL, Junior Club Winner 2005



(37kB)Kai to nasz drugi piesek rasy Hokkaido. Rasy, w której się zakochaliśmy adoptując Lancelota. Kai jest bratem Lancelota - z następnego miotu, po tych samych rodzicach. Jego pierwsze spotkanie z nami i pierwsze wrażenia - to zupełne przeciwieństwo tego, co przeżyliśmy z Lancim. Chociaż już po tygodniu widać było, że ma równie dominujący charakterek i trzeba nad nim mocno popracować, był jednak taki słodki, milutki i pełen życia, że natychmiast wypełnił pustkę po swoim bracie. Kai zwany też przez nas Kajusiem, Kajtkiem, Kajtuchą - jest bielusieński jak tata i Lanci, ale o wiele mocniejszy, silniejszy, zwarty i krępy. Nie lubi spać i leniuchować i nie boi się żadnych psów. Bez przerwy chce się z nami bawić. Straszny z niego cwaniak i pieszczoch, chociaż "gada" nieco mniej niż Lancelot. Kai jak na razie jest doskonałym przykładem rasy i zapowiada się świetnie wystawowo. Mamy nadzieję, że szalejąc z resztą naszych psów nie nabije sobie zbyt wielu guzów. ;-)
Kajtek jest bardzo pracowitnym rozrabiaką, którego optymizm i wiecznie uśmiechnięta morda rozbraja nas za każdym razem, gdy popełni jakieś psie przestępstwo. ;-) (Najczęściej są to głebokie dołki, w całym ogródku, ukrywanie się po "przestępstwie" i permanentny brak skruchy). Kai jest tak towarzyski, że chyba nie wyobraża sobie życia bez ludzi i psów. Z marszu zaprzyjaźnił się z naszymi haszczakami, pokazując że sie ich nie boi, ale nie wchodząc im zbytnio w paradę. Bez problemu kazał się wpuszczać do nich, nie bojąc się "łomotu". O dziwo, do dziś psy traktują go z wielką ulgą, nie wyładowując na nim swoich psich frustracji ;-).
Generalnie, stał sie jednym z nich w błyskawicznym tempie.

Kai jest bardzo pojętny, ale nigdy nie ma czasu na naukę. Wiecznie jest w ruchu, ciągle "ziaje" pyskiem, NIGDY NIE PRZESTAJE MERDAĆ OGONEM. Nawet gdy dostaje burę, i to taką solidną - ciągle się cieszy i śmieje. (18kB)Kai, jak na "japończyka" przystało jest psem terytorialnym. Uwielbia swoje punkty obserwacyjne w ogrodzie, czyli górkę pod jesionem oraz namiot w choinkach. Cierpi, gdy musi siedzieć sam w swoim kojcu, łazi po siatce, żeby z niego wyjść, wyje jak opętany i rozlewa wszystko, co popadnie. Straszny z niego brudas, bandyta i... sportowiec. Gdy wyskoczy z domu, samochodu czy kojca, musi najpierw zrobić kilkadziesiąt rundek dookoła ogrodu i sprawdzić wszystkie kąty. Jego ulubioną zabawą są biegi na dystansie 36,6 metrów, czyli wzdłuż przedniego ogrodzenia ogrodu. Wytuptał już baaardzo głęboką ścieżkę pod choinkami, biegając sprintem w tę i spowrotem, gdy tylko zbliża się do nas ktoś lub coś.
Jest żarłoczny, wiecznie nienażarty i uwielbia pić wodę "płynącą", bo stojąca, jest za nudna. Wśród wszystkich naszych psów ma dwójkę szczególnych przyjaciół - małą, ale najstarszą w stadzie Zośkę, która daje mu czasem popalić, ale z którą potrafi się cudownie bawić i której pozwala ze sobą robić wszystko. A także Duszę - czyli ostatniego w hierarchii haszczego stada - psa husky, który zapałał do Kaia specjalną, odwzajemnioną miłością. Kai jest też złodziejem wszystkich psich zabawek, które znosi pod Jesiona i niestrudzonym porannym ptaszkiem - wstaje codziennie punkt 6 rano. Świetnie stróżuje, aczkolwiek nie jest tak ostry jak Lancelot. Ma nas ciągle na oku - gdzie my tam i Kai. Dzielnie asystuje w pracach domowych, ogrodowych i złotorączkarskich w garażu i szopie. Gdy śpi w domu - wstaje kilka razy w nocy, żeby sprawdzić, czy każdy śpi na swoim miejscu ;-) Z bardziej wyrafinowanych zabaw Kaia: sikanie bez podnoszenia nogi, czyli puszczanie sików pomiędzy przednimi łapami i łapanie strumienia pyskiem ;-). Jest rozbrajającym słoneczkiem, zawsze u naszego boku.

W TYM MIEJSCU CHIELIBYŚMY PODZIĘKOWAĆ IWONCE MIŚKIEWICZ Z TAJGETY - ZA WSPARCIE PSYCHICZNE PRZY ADOPCJI LANCELOTA, A POTEM ZA TAK CUDOWNEGO I PIĘKNEGO PSA JAKIM JEST KAI. NIE BYŁOBY U NAS HOCKÓW, GDYBY NIE POMOC I KILKADZIESIĄT GODZIN ROZMÓW TELEFONICZNYCH Z LILKĄ ROZMYSŁOWICZ Z HODOWLI akit MATAGIINU.


ZAPRASZAMY RÓWNIEŻ NA NASZĄ DRUGĄ WITRYNĘ - POŚWIĘCONĄ SYBERIAN HUSKY
WWW.HUSKY.INFO.PL

Sorry, your browser doesn't support Java(tm).